|
imię i nazwisko
płećmężczyzna
wiek
adresblisko
zarejestrowany26.08.2008 @19:07:42
ostatnio na stronie19.11.2010 @20:37:02
|
|
|
Sens życia na ziemi jest dokładnie taki sam jak sens formowania się kryształów, w końcu życie istnieje przez dążenie materii do obniżenia energii wewnętrznej, uformowany kryształ nie jest tym samym co możliwość uformowania się kryształu, choćby decydować miała o tym losowość zjawisk na poziomie kwantowym, przeświadczenie, że życie jest teatrem który ogląda bóg jest tak silne, że nasze mózgi tworzą z niego samospełniającą się przepowiednię.Sensem życia na ziemi jest sens jednostkowego życia na ziemi zależnie od perspektywy jest sensem istnienia jednostkowego węzła/oczka w sieci lub sensem istnienia jednostkowej komórki w plastrze miodu. Z pewnej perspektywy jesteśmy podzielonym wielokomórkowym organizmem o dokładnie tej samej długości życia, chcąc połączyć prawo bezwzględności einsteina z empirycznie potwierdzonymi wynikami badań na polu mechaniki kwantowej musimy się pogodzić z tym, że cała materia we wszechświecie jest ze sobą połączona, a to, że widzimy osobne obiekty jest tylko iluzją. Więc jesteśmy węzłem w sieci, postarajmy się być jak najmocniejszym węzłem, przez wzgląd na inne węzły, przez wzgląd na wspólny cel, przez wzgląd na przyszłość, wszystkie dzieci na świecie są naszymi dziećmi. Z przeciwnej perspektywy nasze organizmy są układami termodynamicznie otwartymi, które jeżeli nie będą miały zaspokojonych potrzeb to zgniją/spróchnieją/rozpadną się.
*
Rozmyślając między kolejnymi słowami doszedłem do poniższej tezy:
Każdy organizm działa na swoją szkodę.
|
kontakt i statystyki
emaile-mail ukryty
digarty1
komentarze7
posty na forum1
ulubione
hobby
Obserwowanie galaktyk, wiecie jak rozwijając spiralę niszczą swoje możliwe wariacje
komputer / sprzęt
dwudziestopięciowatowy mózg
rozwój użytkownika (satysfakcja)